
Widok psa z błogim wyrazem pyska i wielką kością w łapach to jeden z najczęstszych obrazów utrwalonych w popkulturze. Przez dziesięciolecia kości traktowano jako podstawowy element psiej diety, idealny gryzak oraz naturalną szczoteczkę do zębów. Dziś jednak lekarze weterynarii coraz częściej apelują do opiekunów o rozwagę.
Czy pies może jeść kości? Kiedy zwykły przysmak staje się śmiertelnym zagrożeniem i dlaczego tradycyjna „kość ze stołu” może wyrządzić pupilowi więcej szkody niż pożytku?
Największym zagrożeniem dla zdrowia i życia psa są gotowane, pieczone lub smażone kości – zwłaszcza drób (z kurczaka, indyka czy kaczki). Pod wpływem obróbki termicznej struktura kości ulega całkowitej zmianie: tracą one swoją elastyczność, stają się kruche i łamliwe.
Podczas gryzienia gotowana kość rozpada się na ostre jak igły, podłużne odłamki. Taka „drzazga” po połknięciu tworzy ogromne niebezpieczeństwo na każdym etapie przewodu pokarmowego:
W przełyku i gardle: może utknąć, powodując dławienie, rany i stan zapalny.
W żołądku i jelitach: ostre krawędzie mogą przebić (perforować) ścianę żołądka lub jelit, co prowadzi do rozlanego zapalenia otrzewnej – stanu bezpośredniego zagrożenia życia, wymagającego natychmiastowej operacji.
Nawet jeśli kość nie przebije przewodu pokarmowego, jej podanie może wywołać poważne problemy zdrowotne. Niezwykle częstym przypadkiem w gabinetach weterynaryjnych jest silne zatwardzenie po kościach.
Przetrawione fragmenty kości tworzą w jelitach grubych zbite, twarde jak kamień złogi (tzw. kał kostny). Pies nie jest w stanie się wypróżnić, odczuwa ogromny ból, a w skrajnych przypadkach dochodzi do niedrożności jelit.
Inne groźne skutki podawania kości:
Połamane lub starte zęby (zwłaszcza przy twardych kościach wołowych lub wieprzowych).
Utknięcie kości na podniebieniu lub wokół dolnej szczęki.
Wymioty, biegunka z krwią i bolesność brzucha.
Panuje powszechny mit, że pies musi gryźć kości, bo to jedyny sposób na zaspokojenie potrzeby żucia i oczyszczenie zębów. W rzeczywistości potrzeba gryzienia jest naturalną potrzebą behawioralną (działa uspokajająco i rozładowuje stres), ale kości wcale nie są do tego niezbędne.
Jeśli zależy Ci na żywieniu naturalnym (np. diecie BARF), pamiętaj: pies może jeść wyłącznie kości SUROWE, obrośnięte mięsem (np. surowe szyje indycze, skrzydełka). Nigdy nie podajemy samych, „gołych” kości, ani kości wieprzowych. Jednak nawet surowe kości nie są odpowiednie dla każdego psa – seniorzy, psy z chorobami układu pokarmowego czy osobniki łapczywie połykające jedzenie powinny ich bezwzględnie unikać.
Na szczęście istnieje mnóstwo bezpiecznych zamienników, które zaspokoją potrzebę żucia u psa bez ryzyka wizyty na stole operacyjnym:
Gryzaki naturalne: Suszone żwacze wołowe, uszy królicze lub wieprzowe, skóry wołowe, paski mięsne czy ścięgna. Są w 100% strawne, smaczne i bezpieczne.
Gryzaki roślinne i drewniane: Korzenie wrzosowiska (nie rozpadają się na ostre wióry), drewno z kawowca czy rogi jelenia (dla psów o umiarkowanej sile nacisku szczęk).
Zabawki na przysmaki (typu KONG): Gumowe zabawki do wypełniania mokrą karmą lub pasztetem. Zamrożony KONG zajmuje psa na długie godziny i doskonale go wycisza.
Maty do lizania (LickiMat): Rozsmarowanie na nich ulubionego przysmaku stymuluje mózg, działa relaksująco i spowalnia jedzenie.
Odpowiedź na pytanie, czy pies może jeść kości, brzmi: przetworzone termicznie kości z obiadu to śmiertelne zagrożenie! Jeśli chcesz zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo swojego pupila, wyeliminuj ze swojej kuchni gotowane kości dla psa, a w zamian postaw na bezpieczne gryzaki naturalne lub zabawki stymulujące. Twój pies będzie równie szczęśliwy, a Ty unikniesz niebezpiecznych powikłań i stresu.
Zobacz psy czekające na adopcję
Przeczytaj więcej o pielęgnacji psa na naszym blogu
Skontaktuj się z nami, jeśli masz pytania o zdrowie swojego pupila
600 185 657